SZPILKI

W pamięci przechowujemy wiele miłych dla nas wspomnień. Czasami przeglądając stare zdjęcia, archiwalne wycinki z gazet, listy, notatki, przypominamy sobie historie, które kiedyś były dla nas ważne – nawet przełomowe. Jedna z nich miała miejsce w drugiej połowie lat 80. XX w. Moje teksty przyjęto wtedy do publikacji w SZPILKACH – kultowym piśmie satyrycznym, do którego się dostać było marzeniem wielu twórców. Szpilki znane były bowiem jako pismo bardzo hermetyczne, publikujące głównie stale współpracujących z nim, bardzo znanych (często wybitnych) autorów, takich jak choćby: Maria Czubaszek, Jonasz Kofta, Stanisław Lec, Stanisław Tym, a wcześniej – Julian Tuwim, Antoni Słonimski czy  Konstanty I. Gałczyński. Znowu wśród wielu grafików, satyryków i karykaturzystów, wymienić można takie znane nazwiska jak: Andrzej Mleczko, Henryk Sawka, Szymon Kobyliński, Edward Ludczyn, Zbigniew Lengren, Andrzej Czeczot, Jerzy Flisak czy Leszek Ołdak.

Miałem tam rubrykę pod nazwą „Wierszydełka”, tak, by nie nazywać tych mini wierszyków aforyzmami. Byłem podwójnie dumny i zaszczycony, gdyż nie dość, że w Szpilkach, to jeszcze  na jednej stronie w towarzystwie takich nazwisk, jak Jerzy Flisak – znany rysownik, Marek Kasz – świetny felietonista i Eryk Lipiński – człowiek legenda, znakomity karykaturzysta, grafik, satyryk, twórca plakatów oraz ilustracji książkowych; ale również autor tekstów kabaretowych i felietonów, książek o karykaturze, satyrze, no i… założyciel oraz  pierwszy redaktor naczelny tygodnika satyrycznego Szpilki.