PEWNA KSIĄŻKOWA HISTORIA

Trzydzieści cztery lata temu, w październiku 1986 r. jechałem nocnym pociągiem do Warszawy, by odebrać nagrodę w redakcji Młodzieżowej Agencji Wydawniczej. Nie będę opisywał emocji jakie mi towarzyszyły, zarówno wtedy, kiedy dowiedziałem się, że spośród 675 nadesłanych książek, to właśnie mój tomik otrzymał równorzędną, pierwszą nagrodę w konkursie na książkowy debiut poetycki (o czym donosiły wszystkie najważniejsze w kraju tygodniki kulturalne i literackie), oraz wówczas, kiedy ją odbierałem z rąk członków jury, m.in. od Ryszarda Matuszewskiego, Jerzego Leszina Koperskiego, Zbigniewa Jerzyny czy Andrzeja K. Waśkiewicza. Później na drodze wydania tomiku kilka razy stawała cenzura, a ja konsekwentnie nie pozwalałem zmieniać wielu tekstów. To dlatego – chociaż do druku zbiór został zatwierdzony wiosną 1987 roku – ukazał się on dopiero w 1990 roku, kiedy cenzury już nie było.

Do dzisiaj wspominam moją kilkuletnią znajomość z Jerzym Leszinem Koperskim, współpracę m.in. w ramach Fundacji Integracji. W archiwach przechowuję naszą korespondencję.

Po 30 latach od dnia zatwierdzenia do druku zbioru „Ściszonym głosem” wysłałem do Magdaleny Koperskiej, córki Jerzego Koperskiego i szefowej Wydawnictwa Anagram propozycję wydania zbioru wierszy pod nazwą „Mój labirynt”. Pani Magdalena przyjęła tomik do druku i po 20 latach przerwy w pisaniu, wróciłem do wydawania kolejnych zbiorów wierszy. Lecz tym razem pod redakcją córki Redaktora i dobrego ducha mojego książkowego debiutu.