NIEBIESKA STREFA MIŁOŚCI

Dotarła do mnie informacja, że od dzisiaj wszyscy zostali objęci niebieską strefą miłości. Nie żółtą, nie czerwoną, nie dla seniorów, juniorów czy kosmitów – lecz niebieską strefą miłości. I to dla wszystkich! By upewnić się, czy to prawda – włączyłem komputer, ale po lekturze kilku nagłówków jednego z portali, dalej jakoś w to nie mogłem uwierzyć, sądząc, że zwodzą moją świadomość zachowane fragmenty wyjątkowo kolorowego snu. Jednak kiedy włączyłem telewizor oraz radio – zobaczyłem i usłyszałem, że wszystkie stacje i rozgłośnie prześcigają się informacjami dotyczącymi objęcia całego kraju NIEBIESKĄ STREFĄ MIŁOŚCI. A jeden obraz wprawił mnie w takie osłupienie, że wypuściłem z dłoni szklankę z kawą. Otóż właśnie zaczęła się konferencja prasowa prezesa rządu,  premiera oraz prezydenta, na tle… – dwóch błękitnych flag z symbolem białego aniołka trzymającego w rękach wielkie, czerwone serce, a pomiędzy nimi – flagi tęczowej i stojących (po prawej i po lewej stronie flag) dwóch policjantów, którzy zamiast czapek mieli założone na głowach wianki z kwiatów! I z ust – uśmiechniętego, ubranego w błękitny garnitur z przypiętym do klapy wielkim, czerwonym sercem – prezesa rządu usłyszałem, że jeszcze dzisiaj powstanie niezależny, neutralny partyjnie RZĄD ZGODY NARODOWEJ złożony z najlepszych w kraju fachowców, wybranych poprzez błyskawiczne konkursy, gdzie najważniejsze będą dokonania i zasługi, jakie ci fachowcy mają na polu tego, czym się zajmują. No i te nowe przepisy oraz dyrektywy, z których wyłapałem choćby takie: rekomenduje się od dzisiaj jak najczęstsze uśmiechanie do innego człowieka; zakazuje się kłótni i sporów (w rodzinach i publicznie); sugeruje się obowiązek godzinnego (dziennie) spaceru po lesie lub parku; wszystkie portale internetowe oraz gazety papierowe na pierwszych stronach będą publikować wiersze miłosne; domniemywa się, że wszyscy obywatele są odpowiedzialni za to, co robią, a większość zalecanych zmian komunikowana będzie w formie prośby; tym samym prosi się obywateli o obdarzanie szacunkiem wszystkich ludzi – niezależnie od wyznania, koloru skóry oraz orientacji seksualnej, w szczególności – osób starszych, nauczycieli i lekarzy; poddaje się błyskawicznej reformie media publiczne, a nad przywróceniem ich misyjności czuwać będzie sztab wolontariuszy pod przywództwem, między innymi: ks. Adama Bonieckiego, Anny Dymnej, Jerzego Owsiaka i Janusza Gajosa; wszyscy od dzisiaj są wobec prawa równi – bez wyjątku….

Po wysłuchaniu ostatniego zdania z drugiej dłoni wypadła mi kanapka. I stałbym tak, ze wzrokiem wlepionym w ekran telewizora pewnie jeszcze długo, gdyby nie dźwięk budzika. Jak się okazało – czasami się zdarza, że po jednym kolorowy śnie pojawia się ten drugi. I trwa on do czasu, dopóki budzik nie sprowadzi nas na ziemię.