BAJKA Z TYSIĄCA MIESZKAŃ

Mama czyta śpiącemu dziecku bajkę. Dlaczego czyta, skoro dziecko już dawno zasnęło? Dlatego, że się jej podoba książę z bajki – młody, przystojny i bogaty. A mąż, który śpi w pokoju obok jest gruby, brzydko pachnie i od ponad roku nie powiedział, że ją kocha. Właśnie stracił pracę i pokochał alkohol. Książę ma władzę i gdy chce jechać na drugi koniec kraju, to wsiada do karety i jedzie. Jej mąż swoją „karetę” sprzedał wiele miesięcy temu, by spłacić zaległe czynsze i pożyczki. Książę ma dużo złota, służby i wielką władzę nad innymi. Często poluje i tańczy na balach. Jej mąż ostatnio poluje coraz częściej na nią samą…

Kobieta, pomimo że zna bajkę na pamięć, czyta ją zawsze do końca.

I po raz kolejny uświadamia sobie, że książę żyje na stronach bajki, że zamiast pałacu jest ciasne mieszkanie z oknami na ruchliwą i głośną ulicę, a zamiast księcia – niemłody, „pachnący” alkoholem, zmęczony i zgaszony mąż.
I zamiast księżnej – kobieta, która cały czas wierzy w bajki.