ŚWIĄTECZNIE

Dobre słowa nic nie kosztują – za darmo można je wypowiadać, za darmo – otrzymać. Mają ponadto terapeutyczną moc – również dla tych, którzy je wypowiadają. Przyjazne gesty też nic nie kosztują. Nie trzeba wielkiej siły i sprawności, by drugą osobę – tak po prostu – przytulić. Nie jest straconym czasem wysłuchanie drugiej osoby, która potrzebuje naszego lub czyjegoś wsparcia. Wysłuchanie do samego końca, nawet do łez – być może wspólnych. Dlatego, że cierpliwie słuchając – często pomagamy. A to, co wam druga osoba powie, może odmienić również i wasze życie – uwolnić od natrętnych pytań bez odpowiedzi, niekiedy dać impuls do zmiany.

Trzeba być dobrym za wszelką cenę – nawet kiedy pojawią się chwile zwątpienia. Nie poddawać się tym „innym”, tak zwanym „złym”, którzy jawią się niczym diabły wcielone, niegodne dobra osobniki. Najgorsze, co można wtedy zrobić, to stać się oszczercą, kpiarzem, wytoczyć przeciwko nim ogromne działa. W ten sposób nic się nie zbuduje, a zburzyć można szybko i łatwo. Ale i zasiać „gorycz”, bo prawda o tych „innych” najczęściej tkwi pośrodku albo jest przekłamana. A w dodatku tak trudno ją dojrzeć. Łatwiej jest krzyknąć, obrazić lub bezmyślnie odreagować.

Bywa, że chwilę później, kiedy „wybuchamy” stawiamy sobie pytania: czym jest szczęście? Czy jestem szczęśliwa, szczęśliwy? Co zrobić, żeby być szczęśliwym? I zamiast znaleźć odpowiedź i drogę ku szczęściu – a później kroczyć w górę, do samego Nieba – my dalej zmierzamy drogą w dół, do symbolicznego piekła i tam szukamy krainy szczęśliwości. A kiedy jej nie znajdujemy zastanawiamy się: co robimy nie tak?

Dlaczego tak często i dużo piszę właśnie o dobrych słowach? Bo to najpiękniejsze i zarazem najprostsze metafory, których autorem, a nawet mistrzem nad mistrze może stać się każdy. Dlatego – kiedy pojawia się zwątpienie, a złe chwile przybierają rozmiary epidemii, kiedy świat traci kolory i macie wrażenie, że zgubiliście sens życia – nie poddawajcie się. Diabłom – zostawcie piekło. Aniołom – Niebo, ale utrzymujcie z Aniołami kontakt. Wasza jest Ziemia i to, co na niej dla was ukochane. Nie zgubcie tego. A kiedy zgubicie, próbujcie – za wszelką cenę – odzyskać.

Wszystkim czytelnikom bloga życzę świąt rodzinnych, pełnych dobrych słów i miłości, z dala od „złego świata”, którego często jesteśmy nieświadomymi sprawcami. Po prostu – najwspanialszych Świąt.