DZIEDZICTWO

Zbigniew Herbert stworzył Pana Cogito. Z korzyścią dla Autora. J.K. Rowling stworzyła Harry’ego Potera z korzyścią dla opowieści. A scenarzysta serialu Klan stworzył postać Rysia – według wielu osób, trochę ze szkodą dla grającego ją aktora. I ja również stworzyłem – wiele lat temu – nawet kilka postaci, a jedną z nich jest Mój Bohater. Osoba w której można się pewnie doszukać czegoś z pana Cogito, z Harry’ego Potera, a nawet czasami również ze słynnego bohatera serialu Klan, gdyż jest postacią zagadkową, często – nietuzinkową, a bywa, że i – przewrotną. Lecz Mój Bohater najwięcej ma jednak „z siebie”.

DZIEDZICTWO

Zachowania prymitywne można dziedziczyć lub nabyć za życia. Podobnie jak inteligencję lub skłonność do nałogów. Lecz z inteligencją to już nie jest tak do końca prawda, oczywiście, jeśli chodzi o tę nabytą. Mój Bohater zna wiele osób, tak zwanych wyuczonych – mądralińskich i czasami obserwuje, jak ta nabyta inteligencja miesza się u nich z dziedzicznym prymitywizmem.

A jak jest u zwierząt? Kiedyś obserwując po raz setny – a może dwusetny – psa na spacerze, zwrócił uwagę na dosyć istotny szczegół w zachowaniu swojego pupila. Otóż po wysikaniu się lub też wydaleniu niezbyt pachnącej substancji stałej, jego kudłaty przyjaciel odchodził na metr, może dwa i dopiero tam bardzo sumiennie starał się przy pomocy łapek zakopać lub zakryć to, co zrobił.

Później Mój Bohater mówił znajomemu, że jego pies mimo wielkiej inteligencji i szlachetnej duszy musi posiadać niestety odrobinę dziedzicznego prymitywizmu, gdyż codziennie powtarza tę czynność, ale zawsze w znacznej odległości od celu.

Na to, znajomy odparł, że zwierzak w ten sposób wcale nie usiłuje zakopać czy zakryć swoich odchodów, ale po prostu czyści sobie łapki, a co się tyczy prymitywizmu, to żeby Mój Bohater czasami pomyślał, czy sam nie dziedziczy tego, z czym tak usilnie walczy…

2007