CURRICULUM VITAE…

Wykształcenie. Wpisałem: studium humanistyczne, studia humanistyczne, studia podyplomowe….  – skasowałem wszystko. Napisałem: Tak naprawdę po tylu latach pracy liczy się wykształcenie „praktyczne” – bogate, biznesowe doświadczenie zawodowe. A to m.in. pozyskanie kilku tysięcy klientów oraz ich obsługa w zakresie zarówno sprzedaży usług jak i towarów. To najlepsze studia i najlepsza wiedza, jakiej nie da żadna uczelnia.

Dyplomy i wyróżnienia. Wpisałem: ponad 50 dyplomów i podziękowań za wsparcie akcji charytatywnych, nagrody i wyróżnienia w konkursach literackich… – skasowałem wszystko. Napisałem: certyfikaty – m.in.: „Sprzedawca doskonały”, „Lider skutecznej sprzedaży”, członkostwo w prestiżowej organizacji biznesowej, dyplom od ministra gospodarki, wiele innych certyfikatów i listów gratulacyjnych związanych z biznesem oraz promocją biznesu.

Umiejętności. Wpisałem: umiejętność posługiwania się językiem polskim – w mowie i piśmie. Również w formie literackiej (poezja i proza). Dostrzeganie głównie dobrych cech w ludziach. Gotowanie… – skasowałem wszystko. Napisałem: Właściwa ocena ludzi i zdarzeń oraz umiejętność doboru takich elementów zmian, by były one zgodne z interesem pracodawcy, prowadzenie szkoleń motywacyjnych i szkoleń z zakresu technik skutecznej sprzedaży, wiele innych umiejętności biznesowych.

Zainteresowania. Wpisałem: literatura piękna, muzyka klasyczna, psychoterapia, kultura Dalekiego Wschodu… – skasowałem wszystko. Napisałem: sport wyczynowy – współzawodnictwo sportowe, muzyka – rock progresywny, literatura: biznesowo-motywacyjna.

Cechy charakteru. Napisałem: inteligentny i wrażliwy, empatyczny… – skasowałem wszystko. Napisałem: bardzo inteligentny, asertywny, pozbawiony skrupułów – szczególnie wówczas, kiedy wymaga tego interes firmy. Wyzuty z przesadnej wrażliwości, która przeszkadza w skutecznej walce korporacyjnej.

Załączniki: Zdjęcie, które dołączyłem do CV, to moja najkorzystniej prezentująca się maska. Maski na specjalne okazje – te do walki, ale i do samoobrony – różnią się od niej zaledwie detalami. Jestem otwarty na nowe wyzwania i jeśli będzie taka potrzeba, mogę stworzyć kilka nowych masek, spójnych z Państwa modelem korporacyjnym, gdyż bardzo zależy mi na podjęciu pracy w tej znakomitej, otwartej na ludzi firmie i pokazaniu się z jak najlepszej strony.