PRZEMÓWIENIE

Tytułem wstępu:
Dawno temu stworzyłem postać, która co jakiś czas pojawia się w moich mikro opowiadaniach. Na imię ma: „Mój”, a na nazwisko „Bohater”. Mój Bohater będzie pojawiał się również na blogu. To postać niejednorodna. Ma wiele wcieleń, a maski zajmują ponad połowę jego garderoby. Jaki jest naprawdę? Tego ja sam nawet nie wiem…

Mój Bohater postanowił coś zmienić. Miał już dosyć tej bezsilności, która opanowała intelektualną i światłą część jego kraju. Konformizm? – chyba tak – pomyślał. To on stoi na przeszkodzie determinacji. Nic nie zrobimy, nic nie zmienimy jeśli coś złego nie uderzy w nas bezpośrednio, mocno, dotkliwie. Bo tacy jesteśmy. Większość nie potrafi sobie wyobrazić własnego życia, a co dopiero kraju za tydzień, rok czy dziesięć lat.

Wybrał miejsce na przemówienie – w gęstym lesie na wielkiej polanie. Żeby poczuć się dostojniej, rozłożył małą drabinę i wspiął się na jej ostatni szczebel.

Zaczął mówić, głośno i wyraźnie:
– Naszym celem jest człowiek – nowoczesny i światły. I jego demokratyczna ojczyzna. Rozwój
i postęp. Naszym celem są wolni ludzie i wolna gospodarka. Polska w Europie, a Europa w Polsce. Ale żeby osiągnąć cel, musimy stworzyć nową siłę – nowy ruch społeczny, poza starymi układami. Nowi przywódcy i nowe autorytety. Nowa wielka…

Tu przerwał. Nabrał powietrza i przemawiał dalej coraz bardziej natchniony.

– Orwell pisał: „Celem władzy jest władza”. Może warto udowodnić, że u nas tak nie będzie? A inny wielki pisarz napisał, że o demokrację nie walczy się demokratycznymi metodami. Udowodnijmy że można tak o nią walczyć!
Jeśli dalej będziemy stali z boku i czekali na ten moment, który nazywa się determinacją, to może okazać się, że to o jeden dzień za późno… Ile jeszcze musimy stracić by zadać kłam naszej historii, temu o czym pisał już Kochanowski: „Nową przypowieść Polak sobie kupi, że i przed szkodą, i po szkodzie głupi”.

Skończył, ukłonił się.

Zszedł z drabiny. Złożył ją i wsadził do bagażnika samochodu z którego zaraz później wyjął sportowe buty i bluzę. O tej porze, w środku lasu jest bardzo przyjemnie. Tylko drzewa i ptaki. Znakomite miejsce na jogging, podczas którego można ułożyć kolejne znakomite przemówienie.