PO KTÓREJ STRONIE?

Polityka to miejsce gdzie nie najlepiej się czuję. Odkładam też na bok jakiekolwiek sympatie polityczne ale jeśli już o sympatiach mowa, to obdarzam nią ludzi uczciwych, pracowitych, mądrych, prawych, nieagresywnych, uśmiechniętych i pragmatycznych.
To tytułem wstępu.

A teraz sedno.
Z pozycji mojego obserwatorium przyglądam się kłótni tych – dla wielu z nas lepszych i tych – dla wielu z nas gorszych. Bowiem kłócą się już prawie wszędzie, przy każdej okazji. Do tego stopnia, że wysłuchanie przeciwników politycznych w jakimkolwiek, nawet kilkuminutowym  programie telewizyjnym czy radiowym graniczy u mnie z cudem wytrzymałości. Czasami mam nawet wrażenie, że gdyby to było dozwolone, to wielu adwersarzy pozabijałoby się „na antenie” przy ogólnej akceptacji i aplauzie swojej widowni.

Na tej scenie naszego kraju, w znanym powiedzeniu: „prawda leży pośrodku”, słowo „prawda” zastąpiono już dawno słowem „kłótnia”.  Można by rzec, że i jedni i drudzy uznali tę metodę jako bardzo ważny, dominujący oręż w walce. Szkoda, bo to kumuluje wiele kompleksów i powoduje jeszcze większą agresję, która powoli przenosi się na coraz więcej osób…

Od wielu lat, cały czas czekam na pomysły, rozwiązania, które zmienią obecny stan degrengolady, skundlenia obyczajów, chęci odwetu, poniżania – wymieniać można bez końca. Bo co poza słowami? Które coraz częściej bolą i ranią obie strony… A od bólu i ran tak blisko do nienawiści i pragnienia zemsty.

Czasami zerkam na półkę z książkami gdzie malutka „Erystyka” Artura Schopenhauera siłą swoich metod prowadzenia sporu odepchnęła od siebie wielką „Czarodziejską Górę” Thomasa Manna i prawie wszystkie „Piórka” Jana Sztaudyngera. Stoi teraz dumna, oparta o ścianę półki, ale w tej swojej dumie jest bardzo samotna, a jej małe, pożółkłe i pogięte kartki niszczy wieczna kłótnia przemieniona w naukę.

A przecież „odepchnięty” Mann pisał: „Prawdą jest to, co służy człowiekowi”, a Sztaudynger mógłby dodać, że: „Złe słowo zastąpić umie bombę atomową”.

Dlaczego w takim razie tak wielu coraz częściej wybiera kłótliwą i wściekłą Erystykę?